o blogu i autorce

Drogi Czytelniku, 

Przede wszystkim pragnę Ci podziękować, że tutaj zaglądasz. Wiem, że niektórzy z Was towarzyszą mi już od lat i pamiętają jeszcze mojego poprzedniego bloga. Niezależnie jednak od tego, jak długo się znamy i jak często "się widzimy", cieszę się, że coś nas na chwilę łączy - ta przestrzeń. Jeśli lubisz tu bywać lub masz jakieś sugestie, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w komentarzu poniżej.

O co tu chodzi?

Ten blog od 2014 roku to moja odskocznia od codziennych spraw, namiastka twórczego wytchnienia w zabieganym życiu. Są dni kiedy zaglądam tu codziennie i miesiące, kiedy nie zaglądam prawie wcale. Obiecałam sobie, że w tym miejscu chodzi tylko o to, na co akurat mam ochotę, a nie o to, czego oczekują ode mnie inni. Dlatego zdarza mi się zmieniać zdanie, co do niektórych wpisów i ich kontynuacji. Lubię też od czasu do czasu coś zmienić, poprawić, pobawić się wyglądem. 

Ciągle waham się na ile intymne powinno być to miejsce i ile szczegółów chciałabym na swój temat ujawnić. Kiedyś mocno oberwałam po łapach za zbytnią otwartość, stając się celem psychopaty. Teraz za wszelką cenę staram się chronić moją prywatność, nie tylko w tym miejscu - na każdej innej płaszczyźnie życia również. Zmieniłam nazwisko, miejsce zamieszkania, odcięłam się od wielu znajomych. Jedyną trwałą wartością, której nie zmieniła ta sytuacja, są moi bliscy. Jednak ich tym bardziej staram się chronić.

Ten blog to także rodzaj mojej artystycznej terapii po tym co się wydarzyło. Z czasem coraz łatwiej przychodzi mi przemycanie szczegółów z mojego życia i nabieram na nowo zaufania do tej formy wyrazu, którą dawniej bardzo lubiłam. Mam nadzieję, że postarasz się o tym pamiętać i wykażesz się wyrozumiałością, ilekroć cokolwiek wyda Ci się w moich tekstach enigmatyczne. Może kiedyś podejmę się spisania tych doświadczeń bez cenzury, ale nie jestem na to gotowa w tej chwili. 

Kim jestem?

To dla mnie trudne pytanie, bo większość określeń uważam za zbędne. O sobie mogę powiedzieć, że całkiem niedawno obchodziłam trzydzieste urodziny i jestem... 
  • poetką od dziecka,  
  • córką, siostrą, ciocią i przyjaciółką dla tych, których kocham, 
  • od ponad 6 lat w szczęśliwym związku z Matem,
  • Project Managerem, 
  • absolwentką dwóch kierunków studiów - za niedługo rozpoczynam kolejne dwa, 
  • miłośniczką książek i psychodelicznych filmów,
  • osobą uzależnioną od alkoholu i narkotyków, choć od lat niepraktykującą.

Dlaczego Nieboska?

Moje życie kilka razy legło już w gruzach i zawdzięczam to przede wszystkim sobie. Nie zawsze byłam taka miła, empatyczna i skora do pracy nad sobą. Wręcz przeciwnie... moim głównym celem było zatracenie i byłam z tego dumna. Ktoś kiedyś nazwał mnie "rekordzistką", myślę, że to dobrze oddaje takie podejście do życia. Kiedy coś mnie pociąga nabieram rozpędu i mam problem z wyznaczaniem sobie racjonalnych granic. Nazywam to Nienasyceniem. Dotyczy to tego co dobre i złe w moim życiu. Wiele przeszłam i nie wszystkim chcę się dzielić. 

Nieboska Ewa po raz pierwszy pojawiła się w jednym z moich wierszy, który napisałam mając około 17 lat. Wówczas jeszcze nie przypuszczałam, że tak bliska stanie mi się ta postać. 

Zapraszam

Myślę, że to na początek wystarczy, aby zrozumieć kontekst niektórych wpisów i wierszy. Zapraszam Cię do czytania, dyskutowania lub po prostu klikania. Nie zależy mi na ilości, więc nie odpowiadam na komentarze będące zwykłym spamem. Jednak jeśli dodasz coś od siebie zawsze chętnie przeczytam i odpowiem. Poza blogiem od niedawna prowadzę także profil na Facebooku. Znajdziesz tam trochę więcej zdjęć i ciekawych ludzi.

Dziękuję, że jesteś i pozdrawiam, 
Nieboska Ewa

2 komentarze:

  1. Dziwnie byc tym pierwszym. Sledze twojego bloga juz od jakiegos czasu. Jest inny. Niepokojacy. Masz swietny styl. Pisz wiecej i odwazniej. Chocby tylko dla mnie. S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kim jesteś? Dla mnie jesteś kimś ważnym, kogo spotkałam na swojej drodze życia i marzę aby Nasze drogi przeplataly się ciągle i wciąż...

    OdpowiedzUsuń