niedziela, 16 października 2016

Najpiękniejsze - 11

Ona jest Kobietą... no właśnie, jaką? Numerologiczna jedenastka, więc to by się zgadzało na początek.  Postanowiłam, że nie może jej zabraknąć na tej liście, ale jak przyszło co do czego to zwątpiłam. Niby znam ją najdłużej ze wszystkich tych kobiet, a w sumie najmniej dobrego jestem w stanie o niej powiedzieć. Ale spróbuję...


 Ilustracja: Steven Vigil

Gdy była jeszcze dzieckiem znała na pamięć wszystkie wierszyki i piosenki. To zamiłowanie do poezji zostało jej do dzisiaj. Nadal słucha piosenek w poszukiwaniu metafor idealnych. Czasami wystarczy jedno zdanie aby pobudzić wyobraźnię i stworzyć coś swojego. Podczas ostatniej przeprowadzki jej facet naliczył 7 pudeł z pamiątkami, dziennikami i niedokończonymi wierszami. Kiedyś do nich wróci, kiedyś wszystkie skończy.

Dla rodziny, przyjaciół i bliskich poruszy niebo i ziemię, kiedy są w potrzebie. Ciągle też stara się uczyć cierpliwości i pokory w kontaktach z ludźmi, ale przychodzi jej to niezmiernie ciężko. Uczy się stawiać granice, aby nie cierpieć w wyniku swej naiwności i niepoprawności.

Ma dużą łatwość w rozpoznawaniu czyichś stanów emocjonalnych. Swego czasu studiowała z zapałem mowę ciała i mimikę, aby jeszcze lepiej czytać między wierszami.

Ma słabość do przystojnych, wysportowanych mężczyzn z łobuzerskim błyskiem w oku. Jednak bardziej niż kiedyś uważa, aby nie traktować ich przedmiotowo - w myśl zasady "zbierzesz co posiejesz". Na swoich partnerów wybiera mężczyzn pewnych siebie i kreatywnych, bo nie lubi się nudzić, a jej temperament domaga się uwagi.

Odkąd pamiętam albo właśnie jest na diecie, albo jakąś ma w planach. Czasami nawet udaje jej się na jakiś czas zmienić nawyki żywieniowe i ruchowe, jednak jest to ciągły proces. Mimo wszystko nie jest dla swojego ciała zbyt surowa - wie, że za dużo przeszła aby przejmować się takimi pierdołami.

No właśnie... wiele tego było. Dotknęła bardzo trudnych tematów - oczywiście w niektóre sama się wpakowała, inne "odziedziczyła z dobrodziejstwem inwentarza". Jednak niczego nie żałuje - każde doświadczenie stara się przekuć w naukę, a głód wiedzy ma ogromny. Odkąd postanowiła zmienić swoje życie o 180 stopni i zacząć wszystko od nowa, stara się nadrobić stracone lata, poświęcając wiele czasu na studia i książki.

Lubi przywracać innym wiarę w siebie i na tym chce zbudować swoją nową drogę zawodową - nie pierwszą i pewnie nie ostatnią. Nie wyobraża sobie pracy "od - do", w jednym miejscu przez całe życie. Ciągle ma nowe pomysły i choć nie wszystkie udaje się wcielić w życie to kilka idei doczekało się urzeczywistnienia.

Dzisiaj jest osobą o wiele spokojniejszą i serdeczniejszą niż dawniej. Niektórzy uważają wręcz, że ma świętą cierpliwość i czarny pas z dyplomacji.

---

Tak to widzę.... starałam się nie przesadzić w żadną stronę. Mam nadzieję, że mi się to udało. Tym samym zamykam cykl wpisów "Najpiękniejsze". Oczywiście znam o wiele więcej pięknych kobiet ale wszystkich nie jestem w stanie tutaj przedstawić. Z resztą Steven Vigil nie ma nawet tylu rysunków. Dlatego skupiłam się na tych, które są mi najbliższe. To było bardzo ciekawe, choć niełatwe wyzwanie.

---

Zobacz również: 

6 komentarzy:

  1. Ona jest Kobietą z dużej litery.Ma genialną zdolność ubierania w słowa swoich myśli i cudzych także.Potrafi podsumować w punkt to nad czym sama długo się zastanawiam.Jest niesamowicie silna choć bywa też krucha.Uczy mnie, że świat składa się z różnorodnych ludzi.Pokazuje jego nieznane mi do tej pory strony.Stała się Przyjaciółką na którą mogę liczyć w najbardziej nietypowych sytuacjach �� Uwielbiam z Nią rozmawiać.I siedzieć przy suto zastawionym stole.Jest profesjonalistką.Nie znam drugiej osoby tak głodnej wiedzy i tak otwartej na wszelakie zmiany.Jestem ogromnie szczęśliwa że wraz z numerem 7 i 8 stała się częścią mojego życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię Nieboska Ewo,
    bardzo możliwe, że wiem o kogo chodzi ;-)
    Serdecznie Pozdrawiam
    Gran Torino

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie jesteś najpiękniejsza, dlatego że potrafisz w ludziach widzieć dobro. Nawet gdy oni są w stosunku do Ciebie nieuczciwi, Ty potrafisz doskonale ich wytłumaczyć. Z niebywałą wiarą w ludzi , trochę naiwnie, zawsze gotowa pomóc drugiej osobie.
    Można do Ciebie zadzwonić o 3.00 w nocy , i mieć pewność że odbierzesz, wysłuchasz, a jak trzeba to wskoczsz w samochód i będziesz.
    Mieć taką osobę wśród bliskich to skarb. Zdecydowanie brak Ci pewności siebie. Twoje wiersze są tak piękne, że powinni Twoją autobiografię studiować w szkole. Cieszę się że publikujesz na blogu - lecz z niecierpliwością czekam na książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, jaki to mógłby być przedmiot na którym mogliby wykładać mój życiorys i przychodzą mi jedynie do głowy zajęcia z przedmiotu "Survival" ;) Dziękuję za ciepłe słowa i wiarę we mnie :)

      Usuń