sobota, 10 września 2016

Jak gdyby nigdy

Jestem... 
Promieniem słońca odbitym od powierzchni księżyca
Niezmąconą ciszą na dnie Oceanu Mocnych Wrażeń 
Nienapisaną książką przetartą od noszenia w torebce
Przypadkową zakładką z biletu w jedną stronę

Pomiędzy tą która chce zostać a tą która musi odejść
Wierszem który nie pozwala zasnąć w środku nocy

Jestem sobie...
Jak gdyby nigdy. 

- Nieboska Ewa, 08.2016

Ilustracja: Vaksen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz