poniedziałek, 8 lutego 2016

S3 - Artystki po polsku

Było o mężczyznach, więc dla równowagi dzisiaj będzie o kobietach. Nie bez znaczenia jest fakt, że w pierwszej kolejności przerabiam postacie z rodzimego podwórka, ponieważ bardzo cenię polskich Artystów. W przeciwieństwie do mężczyzn, gdzie wybór był dla mnie oczywisty, spośród kobiet znacznie trudniej było zawęzić pole do trzech nazwisk. Wiele z nich cenię, ale każdą za co innego. Postanowiłam więc, że kryterium musi być proste i wybrałam trzy Panie, które po prostu mi imponują.

Źródło zdjęć: 1 | 2 | 3 

  • Krystyna Janda - chyba nie trzeba tej Pani przedstawiać, więc przejdę do sedna... Pani Janda imponuje mi niezmiennie od lat, niemalże każdą wypowiedzią i każdą rolą. Jej szorstkie, a zarazem autentyczne wypowiedzi skłaniają do refleksji. Urzeka mnie swym profesjonalizmem i szacunkiem dla odbiorców. Oczywiście nie bez znaczenia jest jej bogaty dorobek, ale w S3 znalazła się przede wszystkim dlatego, że jest piękną kobietą - mądrą, utalentowaną, zdystansowaną, elegancką. Dodam może, że dawno temu (ponad 10 lat) miałam okazję pisać coś dla p. Krystyny. Nie potrafiłam tego docenić - zlecenie jak każde inne, jednak dzisiaj jestem z tego dumna. Nie miałam wówczas z nią kontaktu tylko z Agencją, więc ona sama pewnie nawet nie ma pojęcia o moim istnieniu, ale... co się odwlecze to nie uciecze ;)  
  • Martyna Wojciechowska - autorka wielu książek i programów telewizyjnych, podróżniczka, pasjonatka, redaktor naczelna dwóch pism, MBA oraz matka. Dodatkowo Martyna angażuje się w wiele charytatywnych kampanii i wspiera kilka Fundacji. Jej nazwisko obijało mi się o uszy już za czasów, kiedy startowała w rajdach samochodowych, natomiast było mi wówczas obojętne. Nie moja dziedzina. Dopiero niedawno, kiedy przez przypadek trafiłam na jej notkę biograficzną postanowiłam bliżej się jej przyjrzeć. Pisać książki, podróżować po świecie i w dodatku zarządzać dwoma znaczącymi tytułami? Zainspirowała mnie. Myślę, że Martyna znalazła piękny sposób na życie, choć zapewne nie najłatwiejszy. 
  • Katarzyna Nosowska - nie zawsze rozumiem jej muzykę, ale uwielbiam jej teksty, które dojrzewają latami wraz z nią. Niesamowita osobowość - rozbrajająca pokorą, skromnością i minimalizmem. Cudowny, zachrypnięty głos. Chętnie nawiązuje w swych tekstach i wypowiedziach do duchowości. Stanowi niesamowity kontrast dla jej rozkrzyczanych i płytkich "koleżanek po fachu". 
Na wyróżnienie zasługują także dwa inne nazwiska, który intensywnie rozważałam, ale finalnie stwierdziłam, że "za krótko się znamy": 
  • Małgorzata Halber - zwróciła moją uwagę debiutem literackim "Najgorszy człowiek na świecie", czekam na kolejne tytuły. 
  • Anna Hejka - businesswoman z klasą, ogromną wiedzą, doświadczeniem i z poczuciem humoru.  
---

W związku z powyższym rozważam również uzupełnienie poprzedniego wpisu z serii S3 o uzasadnienie wyboru. Może wrócę do tego w wolnej chwili. 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Panią Wojciechowską... Czy w radiu, czy w telewizji czy nawet w książkach potrafi skupić na sobie uwagę odbiorcy...a poza tym trochę jej zazdroszczę... :)
    Pozdrawiam Posredniczkaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, kto by nie chciał zwiedzić tylu pięknych miejsc? :)

      Usuń