poniedziałek, 25 stycznia 2016

"Pitbull - Nowe Porządki"

Czekałam na ten film zniecierpliwiona - czy Vega udźwignie temat, po sukcesie pierwszej części Pitbulla? Muszę przyznać, że warto było. Wgniotło mnie w fotel na 2 godz. 13 min. Od pisania wyszukanych recenzji jest kilku “specjalistów” na filmwebie, więc sobie daruję. Chętnie natomiast napiszę co mi się podobało: 
  • Wartka akcja - napięcie od pierwszej do ostatniej sceny, początkowo nawet było zabawnie, ale im dalej w las tym mniej było mi do śmiechu. Mój M., który lubi trzymać mnie za rękę w kinie, miał paznokcie powbijane ;) 
  • Błyskotliwe dialogi - soczysty czarny humor. Nawet uwypuklenie stereotypowego wizerunku osiedlowych “cool-turystów”, wyszło całkiem zgrabnie i można się było pośmiać z czyjejś głupoty bez zażenowania. 
  • Główny bohater - “Majami" zagrany przez Piotra Stramowskiego. Przynajmniej dla mnie nowa twarz i pozytywne zaskoczenie - bardzo dobra kreacja, mam nadzieję, że nie ostatnia w wykonaniu tego aktora. 
  • Soundtrack - już po pierwszych dźwiękach wiadomo było, że lepiej zapiąć pasy. 
Oczywiście mogłabym się przyczepić do kilku drobnych szczegółów dla równowagi, ale to by było naciągane. Więcej takich polskich produkcji sobie życzę! Patryk Vega doskonale odnajduje się w tym gatunku i mam nadzieję, że już nigdy więcej nie wpadnie na pomysł nakręcenia komedii romantycznej (w stylu “Last Minute”). 

Polecam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz