czwartek, 5 listopada 2015

Czas

Zawsze był obecny w moich rozważaniach, wierszach, codziennych troskach. Przede wszystkim nie marnować czasu!

Kiedyś jedna sfrustrowana polonistka stwierdziła, że jest to temat oklepany, a moje metafory są wyświechtane. Swoją drogą, jak można tak powiedzieć dziecku, które pełne obaw chce podzielić się ze światem najbardziej intymną i wrażliwą cząstką siebie? Ten wiersz pozostał moim ulubionym do dzisiaj, walić wszystkie polonistki!

Dzisiaj jest czas wątpliwości. Czy moja fanaberia o pisaniu książek nie jest przypadkiem stratą czasu? Wieczorem dziewięć niezależnych osób będzie wybierać spośród ośmiu pomysłów na powieść, wśród tych pomysłów jest też mój. Czuję się jak ta mała, blondwłosa dziewczynka, która chciała pokazać wiersz.

Niewiele w moim życiu miejsca na marnowanie czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz