sobota, 10 września 2016

Jak gdyby nigdy

Jestem... 
Promieniem słońca odbitym od powierzchni księżyca
Niezmąconą ciszą na dnie Oceanu Mocnych Wrażeń 
Nienapisaną książką przetartą od noszenia w torebce
Przypadkową zakładką z biletu w jedną stronę

Pomiędzy tą która chce zostać a tą która musi odejść
Wierszem który nie pozwala zasnąć w środku nocy

Jestem sobie...
Jak gdyby nigdy. 

- Nieboska Ewa, 08.2016

Ilustracja: Vaksen

niedziela, 4 września 2016

Zaparkowałam

Po raz kolejny dane mi było doświadczyć jak działa karma. 

Od jakiegoś czasu pracuję w roli konsultanta dla pewnego gabinetu w centrum miasta. Wiąże się to z prawie codziennymi spotkaniami i koniecznością parkowania w strefie obsadzonej gęsto parkomatami. Parkingów z wielkim zaangażowaniem pilnują miłośnicy napojów wysokoprocentowych. I jeden z takich właśnie Panów wskazał mi w poniedziałek wolne miejsce parkingowe, z daleka machając i pokazując, że je dla mnie zajął. Normalnie nie daję ludziom na ulicy pieniędzy albo robię to niezwykle rzadko. Jest to sprzeczne z moim przekonaniem, że w ten sposób wspiera się nie tyle tych ludzi, co ich komfort tkwienia w nałogu oraz życia na ulicy. Znam jednak niepisane, uliczne zasady i nie mam problemu, żeby serdeczność serdecznością odpłacić. 




piątek, 2 września 2016

O (nie)zwyczajnych mężczyznach

Lubię słuchać, jak kobiety z dumą wypowiadają się o swoich (nie)zwyczajnych mężczyznach. Ostatnio miałam okazję usłyszeć aż trzy takie niewymuszone i pełne entuzjazmu "wystąpienia". Wszystkie trzy należą do moich koleżanek, które tu zaglądają, więc mam nadzieję, że mi wybaczą tę nieautoryzowaną publikację.

Te cytaty mają dla mnie znacznie głębszy sens. Pokazują, że aby żyć ze sobą wiele lat trzeba budować związek na solidnym fundamencie porozumienia i akceptacji. Między wierszami można natomiast doszukać się wielu prób i trudnych wyborów.

Just Married - Gordon Johnson

czwartek, 4 sierpnia 2016

Nie będzie tak jak chcesz

Ostatnio zauważyłam, że warto być w życiu przygotowanym na te dwie opcje -  zaskoczenie i rozczarowanie. Warto wypracować sobie własny zestaw reakcji, które będą pomocne w takich momentach. W końcu ileż można się dziwić, że ludzie zawodzą? Czy jest sens szukać winnych? Taplać się w urazie do końca? Czy zawsze ktoś musi być winny? 

Nie mamy równych szans, nie dostajemy po równo i nie zawsze nasze uczucia i zaangażowanie będą odwzajemnione lub wynagrodzone. Czy jest sens to roztrząsać? Szkoda mi czasu. 

art. Agnes Cecile 

czwartek, 21 lipca 2016

NietoXyczni - wolni i dumni

Gdzieś tam w naszym pięknym kraju, wśród betonów, odżywa ciekawa idea godna uwagi. Pozwolę sobie skopiować opis z FB.

"NietoXyczni - to znaczy wolni od dragów i dumni z tego. Nie ważne, czy zawsze byłeś od nich wolny, czy masz taki plan dopiero od wczoraj, jesteś tu mile widziany.

Jest tysiące ciekawszych sposobów na spędzanie wolnego czasu niż rozpieprzanie sobie mózgu, więc chcemy pokazać kilka alternatyw. Przy okazji także przedstawić Wam kilku ciekawych ludzi, którzy w porę zrozumieli że dragi to syf. 



Trochę historii: 

środa, 13 lipca 2016

W związku z pracą

Przyszło mi na własnej skórze doświadczyć, że łączenie pracy i związku to nie jest dobry pomysł. Odkąd prowadzimy z Matem jeden Projekt, kłócimy się co chwilę. Podczas gdy przez lata trwania naszego związku pokłóciliśmy się zaledwie kilka razy. Wczoraj ostatecznie wyjaśniliśmy sobie tę kwestię. 

"Bird Pattern" Linn Warme

wtorek, 5 lipca 2016

Lubię to!

Niezmiernie miło mi poinformować, że mój fanpage na Facebooku właśnie osiągnął 1000 polubień. Jest aktywny zaledwie od pół roku, więc tym bardziej się cieszę, że komuś podoba się to co mam do pokazania i powiedzenia. Popularność sama w sobie nie jest moim celem, ale trafianie w gusta ciekawych ludzi, już tak. Dlatego też dziękuję Wam bardzo i pozdrawiam!